Błąd 1: zły rodzaj badania
Przykład: nowa osoba dostaje skierowanie z zaznaczonym badaniem okresowym, „bo pracowała już u nas rok temu”. Jeśli od zakończenia poprzedniej umowy minęło więcej niż 30 dni, nie ma zastosowania wyjątek od badań wstępnych — potrzebne jest badanie wstępne.
Błąd 2: sama nazwa stanowiska
Przykład: „Magazynier”. Lekarz nie wie, czy chodzi o magazyn suchy czy chłodnię, czy pracownik obsługuje wózek, czy pracuje w nocy. Lepiej: opis czynników z oceny ryzyka zawodowego — to one decydują o zakresie badania.
Błąd 3: brak pomiarów tam, gdzie się je wykonuje
Rozporządzenie wymaga podania w skierowaniu wielkości narażenia oraz aktualnych wyników badań i pomiarów czynników szkodliwych. Jeśli firma mierzy np. hałas, wyniki powinny trafić do skierowania.
Błąd 4: pominięcie „oczywistych” elementów pracy
- praca na wysokości przy okazjonalnych pracach na drabinie,
- prowadzenie samochodu służbowego przez handlowca,
- praca przy monitorze przez większość dnia w dziale, który „jest produkcyjny”.
Błąd 5: jeden egzemplarz
Skierowanie wydaje się w dwóch egzemplarzach — jeden otrzymuje pracownik. Przy jednym egzemplarzu placówka może poprosić o kopię.
Szybki test przed wydaniem skierowania
- rodzaj badania zgadza się z sytuacją pracownika?
- stanowisko opisane przez czynniki, a nie tylko nazwę?
- są aktualne pomiary, jeśli firma je wykonuje?
- dwa egzemplarze, podpis osoby upoważnionej?